Kalendarz odbioru odpadów

Sołecka Strategia
Rozwoju Wsi


Oficjalna strona Pobiednej



Dostali hopka

22 sierpnia 2018 r.

Mieszkańcy i goście agroturystyki przy jednej z ulic w Pobiednej cały czas nie mogą wyjść ze zdumienia. Na stumetrowym odcinku asfaltowej drogi, prowadzącym do dwóch domostw, zainstalowano próg zwalniający.

Na krótkim odcinku asfaltowej drogi, o wdzięcznej nazwie Słoneczne Wzgórze, zainstalowano tytułowego hopka i ograniczenie do 30 km/h. Sęk w tym, że rozpędzić się tam można do niewiele większych prędkości, bo zaraz jest skrzyżowanie i zakręt. Turyści odwiedzający to miejsce nie ukrywają rozbawienia, a ów próg staje się powoli atrakcją turystyczną. Goście znajdującej się tam agroturystyki "Teosiowo" zaczynają sobie robić zdjęcia na spowalniaczu z krzakami kończącymi drogę w tle.

Właściciele "Teosiowa" wiedzą kto stoi za tym absurdem.

- Mamy sąsiada, który motywuje to tym, że ma siedem czy osiem kotów, a my i nasi goście szybko tu jeździmy - tak wynika z naszych rozmów. Tylko że na tym odcinku drogi można z górą rozpędzić się do 50 km/h, bo zaraz jest skrzyżowanie i zakręt. Niestety nie udało się nam dotrzeć do złożonego wniosku i tak naprawdę nie wiemy czym to uzasadnił w urzędzie - mówi Krzysztof Teo Tekliński, właściciel gospodarstwa na drodze, do którego zamontowano próg zwalniający. - W Pobiednej jest wiele miejsc, gdzie montaż takich progów jest o wiele bardziej uzasadniony, a nic takiego się nie robi, dlatego jestem tak zaskoczony.

Jak mówią nam nasi rozmówcy, ustawienie progu zwalniającego i znaków ograniczenia prędkości dla gminy było wydatkiem około 7 tys. zł. Postulują więc, aby gmina poszła krok dalej. Ostatnimi czasy jedna z odwiedzających gospodarstwo turystek, jadąc w nocy rowerem wywróciła się i pozdzierała na feralnym hopku. - Dziewczyna po prostu nie spodziewała się na tak krótkiej drodze takiej przeszkody, więc skoro zamontowano zwalniacz prosimy też o latarnie, aby historia się nie powtórzyła.

Pan Krzysztof nie ukrywa, że sytuacja jest po prostu absurdalna i śmieszna zarazem. - Skoro tak to niech teraz wszyscy mieszkańcy złożą wnioski o swoje własne hopki i nie ważne czy boją się o swoje dzieci, czy na przykład kaczki.

W gminie Leśna, na terenie której leży Pobiedna usłyszeliśmy, że rzeczywiście na gminnych drogach spowalniacze montowane są jedynie na wniosek mieszkańców:

-W tamtym miejscu właśnie coś takiego się wydarzyło, mało tego staramy się montować tego jak najmniej, bo później z tym są same problemy. Na przykład przy odśnieżaniu, albo ludzie to rozkręcają i rozkradają. Wniosek na próg zwalniający w tym miejscu składany był kilka razy. Mamy taką wewnętrzną procedurę, że każdorazowo zwracany się do policji o zaopiniowanie takiego wniosku czy widzą taką potrzebę czy nie, w tym przypadku policja przychyliła się do wniosku i dlatego próg został zamontowany.

Jak nam wyjaśniono, wnioskodawca montaż ograniczenia prędkości i progu zwalniającego uzasadnił tym, że bramka z jego posesji wychodzi na drogę będącą skrótem do Czerniawy, a korzystający z niej goście pobliskiej agroturystyki poruszają się na niej z nadmierną prędkością. Jako że rozmowy z sąsiadem nie dały rezultatu, prosi więc o przychylenie się do wniosku. Do pisma nawet załączono mapę, na której owa droga jest wyrysowana i jest kilkaset metrów dłuższa niż w rzeczywistości. Szkopuł w tym, że w rzeczywistości asfalt po 100 metrach zamienia się w ścieżkę, którą można pokonać jedynie rowerem.

Wygląda więc na to, że ktoś dostał hopka, bo ktoś inny przychylił się do wniosku nie wstając nawet od biurka.

Autor: red.

Źródło: eluban.pl
Orginalny tekst: https://eluban.pl/lesna/8752,dostali-hopka.htm



Dołącz do nas



Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2018          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u