Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej


Strona główna LZS Aktualności W meczu za "6 punktów" zdobywamy 3

W meczu za "6 punktów" zdobywamy 3

13 maja 2017 r.

W sobotę 13 maja 2017 r. graliśmy bardzo ważny mecz za tzw. "6 punktów". W Biedrzychowicach z Bielanami wygraliśmy 3:1 (2:1). Ze względów na okoliczności niezależne od nas (wycofanie się z rozgrywek drużyny Bazaltu Sulików) zdobycie punktów w tym meczu może dać utrzymanie w klasie A.

Sam mecz był bardzo słaby w wykonaniu obu drużyn, chyba wysoka stawka sparaliżowała poczynania drużyn. Za to walki i tej sportowej i niesportowej nie brakowało. Drużyny grały bardzo chaotycznie i niedokładnie, brakowało klarownych sytuacji pod bramkami. Mecz rozpoczęliśmy lepiej od gospodarzy bardziej zagrażaliśmy ich bramce ale bez szczególnych efektów. Potem gra się wyrównała. W 17 min. nasza drużyna popełniła najpoważniejszy błąd w całym meczu. Bielany przeprowadzali akcję po naszej lewej stronie i nie wiedząc czemu cała nasza obrona była na tej stronie zgromadzona, natomiast nikogo nie było po przeciwnej stronie. I tam poszło podanie do niepilnowanego rywala, który nie miał kłopotu z wykończeniem tej akcji. Na szczęście tak poważnego błędu już do końca meczu z naszej strony nie było. I to wystarczyło, żeby gospodarze mimo ambitnej postawy nie potrafili nam zagrozić. Owszem starali się, ale jeśli my sami sobie nie utrudnialiśmy sprawy to nie było w sumie wielkiego zagrożenia. Wyrównanie przyszło w miarę szybko bo w 25 min. doskonałym prostopadłym podaniem popisał się Przemek Szatkowski, a Damian Jędrzejczyk nie zmarnował doskonałej sytuacji. W biegł w pole karne Bielan minął bramkarza i trafił do pustej bramki. A dwie minuty później już prowadziliśmy. Mieliśmy rzut rożny, który został sprytnie wykonany przez Adriana Żarkowskiego, który zagrał krótko do Przemka Szatkowskiego. Wszyscy rywale byli ustawieni przed swoją bramką, więc Przemek spokojnie prowadząc piłkę wzdłuż linii końcowej zagrał wzdłuż bramki, a tam Rysiek Myśliński tylko dołożył stopę i prowadzimy już 2:1. Gospodarze byli w szoku, że tak łatwo stracili bramkę. I jak zareagowali? Tak jak umieli, czyli prowokacją i agresją. Zaczęły się faule i prowokacje w czym brylował zawodnik Bielan grający z nr 8 (Damian Pich). Do końca pierwszej połowy mieliśmy lekką przewagę i wynik się już nie zmienił. Druga połowa w naszym wykonaniu to była chyba najsłabsza połówka w tej rundzie. Oddaliśmy kompletnie środek pola, graliśmy nie dokładnie i zbyt indywidualnie. Gospodarze bardzo się starali, ale jeśli my nie popełnialiśmy jakiś poważniejszych błędów to nie było specjalnego zagrożenia. Biedrzychowice nie mogąc zagrozić nam sportowo dopuszczali się prowokacji, które kończyły się kartkami pokazywanymi przez sędziego. Najpierw sędzia usunął boiska gracza Bielan i naszego Krzyśka Rypicza, a potem Alan Kuciński odebrał piłkę rywalowi i został przez niego uderzony. I niestety nie wytrzymał, szukając rewanżu co wywołało atak zawodników gospodarzy na niego. Cała sytuacja skończyła się 3 czerwonymi kartkami: dla Alana i 2 graczy z Biedrzychowic. Gospodarze chyba stracili wiarę w korzystny wynik. My mogliśmy wcześniej uspokoić mecz wykorzystując praktycznie jedną doskonałą sytuację, którą sobie wypracowaliśmy. Niestety nasz nowy zawodnik Bartosz Zakrzewski, mając pustą bramkę przed sobą nie trafił w światło bramki. Wreszcie w 87 min. Damian Jędrzejczyk pokonał bramkarza Biedrzychowic. Podsumowując w poprzednich meczach grając bardzo dobrze nie zdobywaliśmy punktów, a w sobotę zagraliśmy bardzo słabo ale punkty pojechały do Pobiednej.

(amtafszl)


http://lzsfatma.futbolowo.pl


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u