Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej


Strona główna LZS Aktualności Dramatyczny remis z Kościelnikiem

Dramatyczny remis z Kościelnikiem

17 maja 2016 r.

Mecz rozegrany przez piłkarzy Fatma Pobiedna na swoim boisku 15 maja 2016 r. z trudnym przeciwnikiem jakim jest niewątpliwie drużyna z Kościelnika zakończył się remisem 1:1 (0:1). Wynik jest w sumie sprawiedliwy, ale szkoda tych kilku zmarnowanych okazji naszych zawodników. I choć goście też nie wykorzystali po jednej okazji w każdej z połówek meczu, to my jednak mieliśmy ich o kilka więcej. Już na początku meczu marnujemy dwie identyczne. Najpierw Damian Jędrzejczyk zamiast podawać do lepiej ustawionego Adriana Żarkowskiego próbował strzału, ale bramkarz go obronił. Później tylko zamienili się rolami z podobnym skutkiem. Goście objęli prowadzenie w 16 min., przerzut ze strony ławek rezerwowych na drugą tam napastnik Kościelnika spokojnie przyjął piłkę i praktycznie nie atakowany przez naszych obrońców strzałem w długi róg dał gościom prowadzenie. Goście grając z dość silnym wiatrem z czasem osiągnęli przewagę w grze ale na szczęście nie stwarzali czystych okazji. Tylko po rzucie wolnym było spore zamieszanie pod naszą bramką. Pod koniec pierwszej połowy dwa razy mógł zmienić wynik Rysiek Myśliński. Najpierw otrzymał doskonałe prostopadłe podanie od Darka Kuranta i będąc już w szesnastce gości zamiast próbować strzału na bramkę podawał piłkę i okazja uciekła. A drugą zmarnował po rzucie rożnym nie trafiając czysto w piłkę. Druga połowa przebiegała już całkowicie pod nasze dyktando. Teraz to my grając z wiatrem dominowaliśmy na boisku. Kościelnik grał tylko z kontry i miał jedną świetną sytuację. Nasza obrona przepuściła piłkę do której doszedł napastnik gości i wyszedł w sytuację sam na sam z naszym bramkarzem, na szczęście drugi zawodnik Kościelnika i nasz obrońca trochę mu przeszkodzili i jego strzał minimalnie przeszedł obok słupka naszej bramki. My natomiast atakowaliśmy ale z marnym skutkiem. Nasze strzały były albo minimalne nie celne (Krzysiek Rypicz), albo bramkarz z trudem je bronił jak po rzucie wolnym Przemka Szatkowskiego. Dopiero w 73 min. Adrian Żarkowski przeprowadził rajd po prawej stronie i prawie z końcowej linii boiska zacentrował do Damian Jędrzejczyka, który spokojnie przyjął piłkę i strzelił wyrównującego gola. Od tego momentu gra toczyła się na połowie gości a wręcz w ich szesnastce. Ale nic nie chciało więcej wpaść do ich bramki. A nawet jak wpadło to sędziowie uznali że był spalony, choć nasz zawodnik przyjmował wstrzeloną piłkę będąc w piątce gości a zanim leżał obrońca Kościelnika na linii końcowej po wcześniejszym starciu. Jeszcze w doliczonym czasie gry goście mieli rzut rożny, piłkę przejął w naszej szesnastce Adrian Żarkowski i popędził samotnie na bramkę rywali. Do połowy nikt go nie atakował więc biegł dalej dopiero przed polem karnym został zaatakowany przez rywala, ale go minął potem następnego i już przy linii końcowej mijał bramkarza, który wytrącił go z równowagi a mając już praktycznie pustą bramkę nie był w stanie oddać skutecznego strzału. Szkoda bo była by to fantastyczna bramka podobna do bramki zdobytej przez Maradonę w meczu z Anglią na MŚ w 1986 r.


Opracował: B.S.


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u