Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej


Przegrana z liderem

19 września 2011 r.

W niedzielę 18 września 2011 r. drużyna LZS Fatma Pobiedna poniosła pierwszą porażkę w tym sezonie. Przegraliśmy w Kościelniku z liderem naszej grupy 2:3. Ale rozegraliśmy najlepszy mecz w sezonie. Gospodarze niczym nas nie zaskoczyli, po wzmocnieniach i ich ostatnich wynikach można by było sądzić, że to silna ekipa. Ale boisko pokazało, że to rywal na naszym poziomie a nawet, kto oglądał ten mecz to musi przyznać, że byliśmy lepszą drużyną. Pierwsza połowa była wyrównana, ale niestety gospodarze zdobyli dwie bramki. Najpierw w 13 min. po strzale zza szesnastki nasz bramkarz przepuścił niezbyt mocny strzał a w 32 min. po rzucie rożnym nasza obrona nie próbowała powalczyć o piłkę i po strzale głową gospodarze prowadzili już 2:0. Nasza drużyna nie załamała się jednak, ale dążyła do zmiany niekorzystnego wyniku i w 38 min. Damian Jędrzejczyk po podaniu Damiana Witczaka zdobył bramkę kontaktową.
Musimy napisać również o sędziach. W pierwszej połowie sędziowali fatalnie wyraźnie faworyzując gospodarzy. Sędzia główny kartkował naszych zawodników a w identycznych sytuacjach po faulach zawodników Kościelnika udzielał im tylko ostrzeżenia. Na szczęście w drugiej połowie sędzia przestał się wygłupiać i do końca meczu sędziował już poprawnie. Do końca połowy mieliśmy jeszcze ze dwie groźna akcje, ale ich nie wykorzystaliśmy.
Druga połowa zaczęła się znakomicie dla nas, bo już w 49 min. był remis, Szymon Gan po przepięknie wykonanym rzucie wolnym doprowadził do remisu. Gospodarze, którzy w pierwszej połowie przeprowadzili kilka składnych akcji po wyrównaniu zaczęli grać chaotycznie, zaczęli się spieszyć, przez co nie stanowili dla naszej obrony większego zagrożenia. Jedynie po stałych fragmentach gry byli groźni. Za to nasza drużyna przeprowadzała kontrataki, które siały zamęt w szeregach gospodarzy. Mieliśmy 3-4 dogodne sytuacje, ale jak zwykle w tym sezonie zawiodła nas skuteczność. A jak mówi piłkarskie powiedzenie "nie wykorzystane sytuacje się mszczą" i tak było. W 90 min. po wrzutce z rzutu wolnego Kościelnik zdobył 3 bramkę po katastrofalnym błędzie naszego bramkarza. I przegraliśmy wygrany mecz.
Podsumowując: dobra gra naszego zespołu, słaba postawa sędziów i naszego bramkarza a wygrała drużyna grająca siłowo i bazująca na dobrych warunkach fizycznych swoich zawodników.
Za tydzień gramy na naszym boisku z Bazaltem Wojciechów, zapraszamy naszych kibiców.

Tekst B.S.




Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u