Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej



Trudny mecz z Bielanami

30 września 2014 r.

Po bardzo dobrym meczu piłkarzy LZS Fatma Pobiedna, (ale tylko w pierwszej połowie) zremisowaliśmy 28 września 2014 roku z mocną ekipą Bielan Biedrzychowice 3:3 (3:0). Już w 5 min. prowadzimy po składnej akcji, najpierw podanie do Ryśka Myślińskiego, który głową odgrywa do Przemka Kostyka a ten mierzonym strzałem z szesnastki pokonuje bramkarza gości. Bielany lepiej operowali piłką mieli przewagę w grze a my graliśmy z kontry. W 19 min. piłkę otrzymał Damian Jędrzejczyk, zagrał do rozpędzonego Adriana Żarkowskiego, ten wpadł w pole karne Bielan "objechał" bramkarza i z ostrego kąta wpakował piłkę do bramki. Goście jeszcze bardziej nas naciskali. Mnożyły się groźne sytuacje pod naszą bramką, ale bardzo dobrze (i szczęśliwie) bronił nasz bramkarz Patryk Zajączkowski. Kiedy wydawało się, że padnie bramka kontaktowa dla gości kolejne dokładne podanie do Damiana Jędrzejczyka, ten wyprzedził obrońcę i zdobył w 36 minucie trzecią bramkę. Jakoś dotrwaliśmy do przerwy prowadząc 3:0. Niewątpliwie wynik dość sensacyjny. Niestety można było mieć obawy, że jak Bielany poprawią skuteczność szybko wynik może się odwrócić. Druga połowa to duża przewaga gości, którzy dominowali na boisku i zaczęli zdobywać gole. Wszystkie były identyczne, długie podanie na skrzydło naszej lewej obrony szybki napastnik wpadał w pole karne i mocnym strzałem zdobyli trzy bramki w 57, 63 i 79 min. Goście zmarnowali jeszcze kilka "setek”, ale i my mogliśmy zdobyć, co najmniej 3 bramki. Dwie identyczne okazje zmarnowali Damian Jędrzejczyk i Rysiek Myśliński, którzy otrzymali dokładne podania i wpadając w pole karne rywali ostatnim dotknięciem piłki (złe przyjęcie) marnowali sytuację mając przed sobą tylko bramkarza Bielan. Jeszcze w doliczonym czasie mogliśmy wygrać, a nawet przegrać mecz, po rzucie wolnym wykonanym przez Przemka Szatkowskiego bramkarz gości końcami palców sparował piłkę na poprzeczkę do odbitej piłki wystartował Rysiek Myśliński, ale bramkarz go uprzedził. Goście wyprowadzili kontrę i napastnik Biedrzychowic będąc w naszej szesnastce oddał strzał, który na szczęście był bardzo niecelny. Podsumowując był to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym rywale nas zdominowali. Ale szczęśliwie udało się zdobyć choć jeden punkt. Teraz czeka nas teoretycznie kilka łatwiejszych meczy, więc jest okazja awansować w górę tabeli.

Zdjęcia z tego meczu można obejrzeć tutaj

Opracował: B.S.


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u