Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej


Strona główna LZS Aktualności Pierwszy mecz z Gierałtowem i wygrana Pobiednej

Pierwszy mecz z Gierałtowem i wygrana Pobiednej

3 września 2013 r.

W niedzielę 1 września seniorzy LZS FATMA Pobiedna zagrali trudny, ale zwycięski mecz. Dzisiejszy przeciwnik Granit Gierałtów, z którym graliśmy pierwszy raz w historii zaprezentował się bardzo dobrze, lecz wynik był na naszą korzyść 5:3 (4:1).
Rywale grali cały czas piłką nie było bezmyślnego wybijania piłek. Przez cały mecz Granit prowadził grę, ale goście mieli trochę rozregulowane celowniki. Nasz drużyna pierwszą połowę zagrała bardzo dobrze. Graliśmy dużo piłek za obronę i z tych zagrań padały bramki dla nas. Już w 13 min. po strzale Damiana Jędrzejczyka bramkarz gości nie utrzymał piłki i do pustej bramki trafił Przemek Kostyk. W 21 min. ponownie Przemek Kostyk pokonał bramkarza Granitu. W 29 min. zawodnik Gierałtowa zdołał pokonać Kamila strzałem za szesnastki, ale nasza odpowiedź była natychmiastowa i skuteczna. Bo już w 30 i 33 min. Damian Jędrzejczyk dwukrotnie zaskoczył obronę i bramkarza Granitu. Najpierw dobił strzał Przemka Kostyka a następnie to samo zrobił po strzale Damiana Bronowickiego w poprzeczkę. Goście też mieli swoje szanse, ale dobrze bronił Kamil Kazimierski albo napastnicy gości pudłowali. Druga polowa była już gorsza w naszym wykonaniu. Goście osiągnęli przewagę w środku pola i ciągle napierali na naszą bramkę. Ale tak jak my tydzień wcześniej niemiłosiernie pudłowali albo byli blokowani. Niestety nasza gra była chaotyczna nie potrafiliśmy wymienić kilku podań, przez co mnożyły się straty i goście ciągle zagrażali naszej bramce. W 57 min. napastnik Gierałtowa zwiódł cała naszą obronę i zaskoczył naszego bramkarza. Następnie w 69 min. po wrzutce w pole karne piłki gości bramkarz Gierczyna nie utrzymał piłki, co skrzętnie wykorzystał ponownie Przemek. Goście jeszcze w 86 min. zdobyli bramkę po nie potrzebnym wyjściu naszych stoperów do przodu, co spowodowało lukę na środku obrony i napastnik w sytuacji sam na sam z Kamilem nie miał problemów ze zdobyciem bramki. Niestety już w doliczonym czasie gry jak "siatkarz" zagrał Przemek Kostyk wrzucając piłkę do bramki rywali, a ponieważ wcześnie miał już żółtą kartkę musiał opuścić boisko. Trochę nie poważne zachowanie naszego zawodnika.


Opracował: B.S.


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u