Kalendarz odbioru odpadów

Sołecka Strategia
Rozwoju Wsi


Oficjalna strona Pobiednej


strona główna Wyszperane w sieci Nowy wodociąg przy ul. Polnej w Pobiednej

Nowy wodociąg przy ul. Polnej w Pobiednej

3 lutego 2013 r.
Rozmowa z Pawłem Duchnikiem, Prezesem Zarządu PM SYNERGIA Sp.zo.o.


Redakcja: W Listopadzie 2012 roku Spółka przeprowadziła na zlecenie Urzędu Miejskiego w Leśnej inwestycję polegająca na modernizacji sieci wodociągowej na ul. Polnej w Pobiednej. Jak ważne było to zlecenie?
Paweł Duchnik: Zadanie to miało charakter priorytetowy z punktu widzenia Spółki, ponieważ na odcinku ul. Polnej w Pobiednej występowały często awarie. Wiązało się to z częstym brakiem wody, powodując utrudnienia w normalnym funkcjonowaniu mieszkańcom miejscowości. Ponadto niekontrolowane wycieki stanowią nie tylko stratę finansową dla spółki, ale narażają nas również na kary za przekroczenia w produkcji wody. Odbija się to oczywiście na kosztach dostarczania wody, a te przekładają się na wysokość taryfy za wodę.
Proszę powiedzieć, jakie są efekty tego zadania?
Oczywiście pozytywne, ponieważ sieć działa bez zarzutu. Co prawda wiele osób, szczególnie mieszkańców Pobiednej, upatrywać będzie w realizacji naszego działania późniejszych problemów z dostawą wody, niemniej był to zbieg okoliczności. Woda nie wydostawała się z wyremontowanego odcinka, a powodem niestabilnych dostaw był niski poziom wód na ujęciu.
Jak duży odcinek był przedmiotem zadania?
Przeszło 300 m. Może nie jest to aż tak wiele, jakbyśmy chcieli, niemniej z uwagi na ważność odcinka, i tak jesteśmy zadowoleni z realizacji tego zadania. Sieć, zresztą nie tylko w Pobiednej, jest ogólnie przestarzała, dlatego każda taka modernizacja cieszy. Taką odziedziczyliśmy i z taka musimy sobie radzić. Ale nadzieją napawa fakt, iż Urząd Miejski w Leśnej zlecił opracowanie koncepcji wodociągowania i kanalizacji Gminy, dzięki czemu mamy już podstawowy, strategiczny dokument, bez którego praktycznie nie można mówić o rozwoju sieci. Jest to mówiąc w przenośni nasza mapa drogowa. Na podstawie koncepcji będziemy mogli opracować plan jej realizacji, dzieląc je, z uwagi na wysokie koszty, na etapy.
Znamy koszty zrealizowania koncepcji?
Znamy szacunek kosztów, ponieważ z uwagi na zakres prac i czas trwania całego procesu, nie będzie w stanie określić kosztów precyzyjnie. Przewidywana wartość zwodociągowania i skanalizowania Gminy z tego co mi wiadomo, to ok. 160 mln zł. Inaczej mówiąc, przed nami poważne wieloletnie zadanie.
Realne?
Jak najbardziej realne. Inne gminy, czy miasta, tak jak np. Lubań, mają kwestię wodociągów i kanalizacji praktycznie za sobą. Dlaczego zatem my mielibyśmy tego nie zrobić? Oczywiście będzie to wymagać sporych nakładów finansowych i czasu, ale to jest możliwe.
Mówi Pan, że sąsiednie Gminy maja ten problem rozwiązany. Dlaczego my dopiero starujemy?
W zasadzie to pytanie nie do mnie, tylko do tych osób, które odpowiadały za ten odcinek działań, zanim dokonały się zmiany w strukturach Urzędu, ZUK i zanim powstała Spółka. Można zapytać dalej dlaczego nie utworzono w Leśnej Spółki, jak to uczyniono w Lubani, Nowogrodźcu, Sulikowie? A dziś, po roku działalności, oczekuje się od nas, że będziemy czynić cuda. Otóż nie będziemy. Mieszkańcy Pobiednej, o której obecnie mówimy i chciałbym wrócić do tego tematu, mogą zadać sobie pytanie, a ileż to metrów, bo o kilometry nie śmiem pytać, sieci kanalizacyjnej zbudowano tam od chwili, kiedy Polacy osiedlili się na tych ziemiach? To retoryczne pytanie ilustruje chyba dość wyraźnie odpowiedź na Pana pytanie.
Dobrze, to pozwoli Pan, że wrócę do poruszonego wątku kar. Czyli w sytuacji, kiedy woda wycieka na skutek awarii, mimo tego, że spółka już ma straty, możecie być dodatkowo ukarani?
Dokładnie tak. Ponadto zwiększona produkcja wody oznacza wyższe opłaty za korzystanie z środowiska. Dlatego tak istotne jest, aby woda była wykorzystywana w sposób optymalny.
Opłaty za korzystanie ze środowiska?
Tak, im więcej produkujemy wody, tym wyższe opłaty wnosimy. W Pobiednej akurat, poza stratami jakie ponosimy w wyniku awarii, istotną kwestią jest opomiarowanie sieci. Otóż przeszło 80% mieszkańców nie posiada wodomierzy i jest rozliczana ryczałtowo. Tym samym odnotowujemy tam najniższą relację wody sprzedanej do produkowanej. Oczywiście tak naprawdę, za tę wodę i tak później płacą wszyscy mieszkańcy, gdyż koszty produkcji rozkładane są na wszystkich. Niemniej w roku 2013 będziemy prowadzić bardzo intensywne działania zmierzające do tego, aby jak największa ilość punktów poboru wody posiadała wodomierze.
Będziecie zmuszać do montażu wodomierzy, skoro do tej pory ktoś go nie założył?
Oczywiście, że nie. Przekonamy wszystkich, którzy mają wątpliwości, że to się po prostu opłaca. W pierwszej kolejności będziemy montować wodomierze główne na budynkach będziemy rozliczać te osoby, które posiadają wodomierz na podstawie jego wskazań, a pozostałe z różnicy wskazań wodomierzy i wodomierza głównego. Sądzę, że po pierwszych rachunkach za wodę zwiększy się istotnie ilość osób chcących posiadać wodomierz na swojej instalacji.
Czyli przekonacie te osoby za pomocą argumentów finansowych?
Nie wiem, czy tak bym to ujął. Chodzi bardziej o sprawiedliwe rozliczanie, czyli na podstawie faktycznie zużytej ilości wody. Teraz, w przypadku ryczałtu, jest tak, że osoba zżywająca dużo wody, ponad normę, de facto finansowana jest przez pozostałe osoby, które zużywają mniej. A proszę mi wierzyć, że jest spora osób, które zużywają mniej wody, niż wynosi ich ryczałt.
W tamtym roku mieliście promocję, polegającą na tym, iż każdy kto chciał zamontować wodomierz, zgłaszał Spółce taką chęć i nie ponosił kosztów montażu, a jedynie materiałów (wodomierz, zawory, itp.). Czy dalej jest to aktualne, albo czy zamierzacie przedłużyć tę promocję?
Dla mieszkańców Pobiednej w roku 2013 będzie obowiązywać ta oferta.
Dziękuję za rozmowę.
Źródło: Panorama Leśnej nr 1/2013
strona główna Wyszperane w sieci Nowy wodociąg przy ul. Polnej w Pobiednej

Nowy wodociąg przy ul. Polnej w Pobiednej

3 lutego 2013 r.
Rozmowa z Pawłem Duchnikiem, Prezesem Zarządu PM SYNERGIA Sp.zo.o.


Redakcja: W Listopadzie 2012 roku Spółka przeprowadziła na zlecenie Urzędu Miejskiego w Leśnej inwestycję polegająca na modernizacji sieci wodociągowej na ul. Polnej w Pobiednej. Jak ważne było to zlecenie?
Paweł Duchnik: Zadanie to miało charakter priorytetowy z punktu widzenia Spółki, ponieważ na odcinku ul. Polnej w Pobiednej występowały często awarie. Wiązało się to z częstym brakiem wody, powodując utrudnienia w normalnym funkcjonowaniu mieszkańcom miejscowości. Ponadto niekontrolowane wycieki stanowią nie tylko stratę finansową dla spółki, ale narażają nas również na kary za przekroczenia w produkcji wody. Odbija się to oczywiście na kosztach dostarczania wody, a te przekładają się na wysokość taryfy za wodę.
Proszę powiedzieć, jakie są efekty tego zadania?
Oczywiście pozytywne, ponieważ sieć działa bez zarzutu. Co prawda wiele osób, szczególnie mieszkańców Pobiednej, upatrywać będzie w realizacji naszego działania późniejszych problemów z dostawą wody, niemniej był to zbieg okoliczności. Woda nie wydostawała się z wyremontowanego odcinka, a powodem niestabilnych dostaw był niski poziom wód na ujęciu.
Jak duży odcinek był przedmiotem zadania?
Przeszło 300 m. Może nie jest to aż tak wiele, jakbyśmy chcieli, niemniej z uwagi na ważność odcinka, i tak jesteśmy zadowoleni z realizacji tego zadania. Sieć, zresztą nie tylko w Pobiednej, jest ogólnie przestarzała, dlatego każda taka modernizacja cieszy. Taką odziedziczyliśmy i z taka musimy sobie radzić. Ale nadzieją napawa fakt, iż Urząd Miejski w Leśnej zlecił opracowanie koncepcji wodociągowania i kanalizacji Gminy, dzięki czemu mamy już podstawowy, strategiczny dokument, bez którego praktycznie nie można mówić o rozwoju sieci. Jest to mówiąc w przenośni nasza mapa drogowa. Na podstawie koncepcji będziemy mogli opracować plan jej realizacji, dzieląc je, z uwagi na wysokie koszty, na etapy.
Znamy koszty zrealizowania koncepcji?
Znamy szacunek kosztów, ponieważ z uwagi na zakres prac i czas trwania całego procesu, nie będzie w stanie określić kosztów precyzyjnie. Przewidywana wartość zwodociągowania i skanalizowania Gminy z tego co mi wiadomo, to ok. 160 mln zł. Inaczej mówiąc, przed nami poważne wieloletnie zadanie.
Realne?
Jak najbardziej realne. Inne gminy, czy miasta, tak jak np. Lubań, mają kwestię wodociągów i kanalizacji praktycznie za sobą. Dlaczego zatem my mielibyśmy tego nie zrobić? Oczywiście będzie to wymagać sporych nakładów finansowych i czasu, ale to jest możliwe.
Mówi Pan, że sąsiednie Gminy maja ten problem rozwiązany. Dlaczego my dopiero starujemy?
W zasadzie to pytanie nie do mnie, tylko do tych osób, które odpowiadały za ten odcinek działań, zanim dokonały się zmiany w strukturach Urzędu, ZUK i zanim powstała Spółka. Można zapytać dalej dlaczego nie utworzono w Leśnej Spółki, jak to uczyniono w Lubani, Nowogrodźcu, Sulikowie? A dziś, po roku działalności, oczekuje się od nas, że będziemy czynić cuda. Otóż nie będziemy. Mieszkańcy Pobiednej, o której obecnie mówimy i chciałbym wrócić do tego tematu, mogą zadać sobie pytanie, a ileż to metrów, bo o kilometry nie śmiem pytać, sieci kanalizacyjnej zbudowano tam od chwili, kiedy Polacy osiedlili się na tych ziemiach? To retoryczne pytanie ilustruje chyba dość wyraźnie odpowiedź na Pana pytanie.
Dobrze, to pozwoli Pan, że wrócę do poruszonego wątku kar. Czyli w sytuacji, kiedy woda wycieka na skutek awarii, mimo tego, że spółka już ma straty, możecie być dodatkowo ukarani?
Dokładnie tak. Ponadto zwiększona produkcja wody oznacza wyższe opłaty za korzystanie z środowiska. Dlatego tak istotne jest, aby woda była wykorzystywana w sposób optymalny.
Opłaty za korzystanie ze środowiska?
Tak, im więcej produkujemy wody, tym wyższe opłaty wnosimy. W Pobiednej akurat, poza stratami jakie ponosimy w wyniku awarii, istotną kwestią jest opomiarowanie sieci. Otóż przeszło 80% mieszkańców nie posiada wodomierzy i jest rozliczana ryczałtowo. Tym samym odnotowujemy tam najniższą relację wody sprzedanej do produkowanej. Oczywiście tak naprawdę, za tę wodę i tak później płacą wszyscy mieszkańcy, gdyż koszty produkcji rozkładane są na wszystkich. Niemniej w roku 2013 będziemy prowadzić bardzo intensywne działania zmierzające do tego, aby jak największa ilość punktów poboru wody posiadała wodomierze.
Będziecie zmuszać do montażu wodomierzy, skoro do tej pory ktoś go nie założył?
Oczywiście, że nie. Przekonamy wszystkich, którzy mają wątpliwości, że to się po prostu opłaca. W pierwszej kolejności będziemy montować wodomierze główne na budynkach będziemy rozliczać te osoby, które posiadają wodomierz na podstawie jego wskazań, a pozostałe z różnicy wskazań wodomierzy i wodomierza głównego. Sądzę, że po pierwszych rachunkach za wodę zwiększy się istotnie ilość osób chcących posiadać wodomierz na swojej instalacji.
Czyli przekonacie te osoby za pomocą argumentów finansowych?
Nie wiem, czy tak bym to ujął. Chodzi bardziej o sprawiedliwe rozliczanie, czyli na podstawie faktycznie zużytej ilości wody. Teraz, w przypadku ryczałtu, jest tak, że osoba zżywająca dużo wody, ponad normę, de facto finansowana jest przez pozostałe osoby, które zużywają mniej. A proszę mi wierzyć, że jest spora osób, które zużywają mniej wody, niż wynosi ich ryczałt.
W tamtym roku mieliście promocję, polegającą na tym, iż każdy kto chciał zamontować wodomierz, zgłaszał Spółce taką chęć i nie ponosił kosztów montażu, a jedynie materiałów (wodomierz, zawory, itp.). Czy dalej jest to aktualne, albo czy zamierzacie przedłużyć tę promocję?
Dla mieszkańców Pobiednej w roku 2013 będzie obowiązywać ta oferta.
Dziękuję za rozmowę.
Źródło: Panorama Leśnej nr 1/2013


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2018          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u