Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej



Mecz z liderem

30 września 2014 r.

W niedziele 21 września 2014 roku drużyna seniorów LZS Fatma Pobiedna pojechała na mecz do lidera grupy - Pogoni Wleń. Niestety pojechaliśmy tylko "gołą" jedenastką i przegraliśmy 1:3 (1:2). Choć wynik tego nie pokazuje to był bardzo wyrównany mecz, postawiliśmy liderowi trudne warunki. Największe problemy mamy niestety z linią obrony, z meczu z przed tygodnia z Kościelnikiem zagrał tylko jeden obrońca. Bramki traciliśmy po indywidualnych błędach obrońców (1 i 2 bramka), albo dzięki gapiostwu całej linii obrony (3 bramka). Gra z przodu wyglądała nawet nieźle tylko, że obrońcy Pogoni nie popełniali takich prostych błędów. Naszym najlepszym zawodnikiem był Adrian Żarkowski i przez 30 min. wykorzystując swoją szybkość objeżdżał obrońców gospodarzy jak chciał. W 11 min. strzelił fantastyczną bramkę, zdejmując tzw. pajęczynę w okienku bramki Pogoni. Niestety już minutę później padło wyrównanie, a w 29 min. Pogoń prowadziła 2:1. W 34 min. nastąpiło zdarzenie mające ogromny wpływ na dalsze losy meczu. W kolejnym rajdzie Adrian został brutalnie sfaulowany przez obrońcę Pogoni i niestety do końca pierwszej połowy graliśmy w 10 osobowym składzie. Po przerwie Adrian ponownie pojawił się na boisku, ale już zdrowie nie pozwalało mu na skuteczną grę. Druga połowa bardzo wyrównana, choć większą inicjatywę posiadali nasi zawodnicy. W 75 min. zawodnik Pogoni został ukarany czerwoną kartką zaatakowaliśmy jeszcze mocniej, ale zabrakło trochę szczęścia i niestety umiejętności, żeby wyrównać. W 85 min. tracimy 3 bramkę, silny strzał zawodnika Wlenia broni nasz bramkarz, wybijając piłkę do boku, tam dochodzi do niej napastnik gospodarzy i zagrywa wzdłuż bramki do swojego kolegi, który wpycha piłkę do naszej bramki. A cała nasza obrona tylko się temu przyglądała. Zaraz potem kolejny zawodnik Wlenia został wyrzucony przez sędziego z boiska. Przez ostatnie minuty już praktycznie nie wypuszczaliśmy Pogoni z jej szesnastki. Ale jedyną korzyścią była podyktowana jedenastka dla nas po zagraniu obrońcy Pogoni ręką. Wykonawcą jedenastki był Przemek Kostyk. Niestety zrobił to bardzo źle, bo ani celnie ani mocno praktycznie strzelił prosto w ręce bramkarza, była 94 min. meczu. Wnioski z tego meczu? Jeśli nie ustabilizujemy składu to będzie trudno o korzystne wyniki.

Opracował: B.S.


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u