Kalendarz odbioru odpadów

Oficjalna strona Pobiednej



Tylko remis z Milikowem

7 pażdziernika 2014 r.

W niedzielę 5 października 2014 roku piłkarze LZS Fatma Pobiedna rozegrali mecz wyjazdowy w Milikowie z tamtejszym Cosmosem i znowu nie udało się nam wygrać wygranego meczu. Wywalczyliśmy tylko remis 3:3 (1:0).

Pierwsza połowa to absolutnie nasza dominacja. Wystarczy tylko powiedzieć, że gospodarze ani razu nie zagrozili naszej bramce, oddali tylko dwa lub trzy niecelne strzały. My natomiast szybko, bo już w 6 min. objęliśmy prowadzenie. W zamieszaniu pod bramką Cosmosu, po rzucie rożnym najprzytomniej zachował się Adrian Żarkowski i lekkim strzałem zdobył bramkę. Następne minuty mijały, my ostrzeliwaliśmy bramkę gospodarzy (najgroźniej było po rzutach rożnych), ale wszystko odbijał bramkarz Cosmosu. Druga połowa rozpoczyna się od kolejnej naszej bramki, przy asyście Adriana Żarkowskiego Damian Jędrzejczyk wychodzi sam na sam z bramkarzem i jest już 2:0 była 48 min. meczu. Nadal kontrolujemy sytuację na boisku, ale w 58 min. nasz bramkarz źle wybił piłkę z "piątki" tę przejął napastnik Milikowa strzelił na bramkę, nasz bramkarz odbił jeszcze piłkę, ale dobitka była już skuteczna i było tylko 2:1. Nie minęło 2 minuty a był już remis. Rzut wolny dla gospodarzy, piłka wrzucona w szesnastkę a cała nasza obrona stała jak zamurowana. Zawodnik Milikowa tylko dotknął piłkę a ta wpadła do bramki. Następne minuty to już tylko chaos na boisku. My nie możemy się otrząsnąć po tych kiksach. Na domiar złego w 85 min. tracimy 3 bramkę po biernym zachowaniu naszego stopera, który dobre 20 metrów biegł koło rywala nie próbując go zaatakować, ten wbiegł w naszą szesnastkę, z ostrego kąta strzelił na bramkę, nasz bramkarz odbił piłkę i znowu dobitka rywala i przegrywamy. To podziałało na naszą drużynę mobilizująco, wreszcie te ostatnie minuty agresywniej zagraliśmy i zaraz były efekty. Najpierw minimalnie niecelny strzał Adriana, potem za lekki strzał Przemka Kostyka i wreszcie w 91 min. rajd przeprowadził Rysiek Myśliński, ale został powalony w szesnastce i sędzia podyktował rzut karny dla nas. Niezawodnym wykonawcą został Damian Jędrzejczyk. Uratowaliśmy remis, ale była jeszcze okazja nawet wygrać ten mecz, bo zaraz po rozpoczęciu od środka gospodarze tracą piłkę my przeprowadzamy kontratak, Adrian podaje do Darka Kuranta a ten z 15 metrów pudłuje. Mieliśmy jeszcze rzut wolny z około 20 metrów, ale został fatalnie rozegrany.

Opracował: B.S.


Dołącz do nas



Tweetnij
Kalendarium
Czy wiesz, że...
Zdjęcie tygodnia
Pocztówka miesiąca
Informator SMS
Polecane linki




















Wszystkie materiały na tej stronie objęte są pełnym prawem autorskim,
osoby zainteresowane ich wykorzystaniem (w całości, lub części) proszone są o uprzedni kontakt z redakcją serwisu www.pobiedna.pl.


copyright © pobiedna.pl 2007-2016          Statystyki obsługuje system statystyk stat4u